Na sesji Rady Miejskiej, która odbędzie się 28 stycznia, podjęta zostanie uchwała w sprawie ustanowienia 2026 w Pabianicach rokiem Aliny Szapocznikow, światowej sławy artystki związanej z naszym miastem.
W uzasadnieniu uchwały, nad którą pochylą się radni miejscy w przyszłym tygodniu, czytamy: „Choć jej dorobek ma rangę światową, Alina Szapocznikow wciąż nie zajmuje należnego miejsca w powszechnej świadomości społecznej, również lokalnej. Tymczasem jej biografia i twórczość niosą ogromny potencjał edukacyjny, kulturowy i symboliczny. To opowieść o kobiecej sile, odporności, twórczej odwadze i przezwyciężaniu doświadczeń granicznych. To także część historii Pabianic, która zasługuje na przywrócenie, upamiętnienie i dumę. Ustanowienie roku 2026 Rokiem Aliny Szapocznikow stworzy możliwość realizacji działań kulturalnych, edukacyjnych i społecznych, które przybliżą mieszkańcom postać artystki, jej twórczość oraz losy”.
Upamiętnieniem rzeźbiarki od dawna zajmuje się stowarzyszenie Pabianicki Sztetl. Za tę działalność pabianiccy społecznicy zostali nagrodzeni Wiosłem Kultury w kategorii animator (czerwiec 2025). Uzasadnienie nominacji brzmiało: „Za upamiętnianie Aliny Szapocznikow i konsekwencję w przywracaniu pamięci o żydowskiej społeczności Pabianic. Społecznicy chcą, aby imieniem słynnej artystki nazwać jeden ze skwerów w mieście, w którym mieszkała”. Pabianicki Sztetl popularyzuje postać artystki, m.in. organizując spacery jej śladami, publikując na swoim Facebooku fakty i zdjęcia z jej życia (https://www.facebook.com/PabianickiSztetl), a także działając na rzecz nazwania jej imieniem skweru przy ul. św. Rocha (tzw. „Gubałówka”).
„Rok 2026 – rokiem Aliny Szapocznikow. Weszliśmy w rok 2026. Rok 100. rocznicy urodzin Aliny Szapocznikow – jednej z najważniejszych artystek XX wieku. (…) Rok 2026 będzie dla nas czasem szczególnym. Przygotowujemy cykl działań poświęconych Alinie Szapocznikow – zakorzeniony w jej biografii, relacjach i wspomnieniach, od miasta, od którego ta historia się zaczęła. Będą różne formy. Różne przestrzenie. Jedna opowieść. Na razie tyle. Resztę będziemy odsłaniać krok po kroku. Rok Szapocznikow właśnie się zaczyna” – napisali 15 stycznia na swoim profilu działacze.
Alina Szapocznikow urodziła się 16 maja 1926 roku w domu swoich dziadków w Kaliszu, a zmarła 2 marca 1973 roku we francuskim sanatorium Praz-Coutant w Passy. Wychowywała się i dorastała w Pabianicach. Mieszkała w kamienicy przy ul. Narutowicza. Uczęszczała do Szkoły Podstawowej nr 1 oraz Gimnazjum Królowej Jadwigi. W 1940 roku wraz z matką trafiła do pabianickiego getta, gdzie obie pracowały w szpitalu. Później zostały przeniesione do getta łódzkiego, a następnie deportowane do obozów koncentracyjnych, m.in. Auschwitz-Birkenau. Po wojnie Alina rozpoczęła studia rzeźbiarskie w Pradze, a następnie w École Nationale Supérieure des Beaux-Arts w Paryżu. W 1951 roku powróciła do Polski. Początkowo tworzyła w duchu socrealizmu, jednak z czasem zaczęła eksperymentować z nowymi materiałami, tworząc rzeźby inspirowane ludzkim ciałem, często nawiązujące do własnych doświadczeń choroby i cierpienia. Jej dziadkowie spoczywają na pabianickim cmentarzu żydowskim.
foto: wikipedia.pl






