• Tuż po zaostrzeniu przepisów drogowych pabianiccy policjanci zatrzymali trzech kierujących, którzy złamali sądowe zakazy prowadzenia pojazdów. Dwóch z nich było pod wpływem alkoholu, a jeden okazał się osobą poszukiwaną do odbycia kary pozbawienia wolności. 

    Do pierwszego zatrzymania doszło 29 stycznia około godz. 18.25 w Szynkielewie. Policjanci drogówki interweniowali po zgłoszeniu dotyczącym nietrzeźwego kierującego. Na miejscu, przed jedną z posesji, funkcjonariusze zastali 46-letniego mieszkańca Pabianic stojącego przy zaparkowanym samochodzie, w towarzystwie zgłaszającego.

    Jak wynikało z relacji świadka, kierujący podjechał pod posesję, wysiadł z auta i poprosił, aby ktoś odwiózł go do domu. Zaniepokojony 33-latek zabrał mężczyźnie kluczyki i zadzwonił na numer alarmowy. Kluczyki przekazał następnie interweniującym policjantom.

    Badanie alkomatem wykazało, że 46-latek miał w organizmie 2 promile alkoholu. Przyznał, że wracał do miejsca zamieszkania. Jakby tego było mało, pojazd, którym się poruszał, był niesprawny: w jednym z przednich kół brakowało opony, a felga była uszkodzona. Po sprawdzeniu w policyjnych systemach okazało się również, że mężczyzna prowadził samochód mimo dwóch czynnych zakazów kierowania pojazdami, wydanych przez Sądy Rejonowe w Pabianicach i w Otwocku.

    46-latek został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty. Za popełnione przestępstwa grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

    Tego samego dnia policjanci wyeliminowali z ruchu także 27-letniego Pabianiczanina, który kierował Volkswagenem pomimo sądowego zakazu prowadzenia pojazdów. Mężczyzna został zauważony w pobliżu miejsca zamieszkania. Na widok funkcjonariuszy próbował uciekać, jednak ostatecznie został zatrzymany.

    Po przedstawieniu zarzutów trafił do aresztu śledczego, gdzie spędzi najbliższy rok. Jak się okazało, był osobą poszukiwaną przez pabianicki wymiar sprawiedliwości. Dodatkowo za samo złamanie sądowego zakazu kierowania pojazdami grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

    Kolejna interwencja miała miejsce 30 stycznia około godz. 3.00. Policjanci ogniwa patrolowo-interwencyjnego zauważyli Volkswagena, którego kierowca poruszał się „wężykiem” ulicą św. Jana. Podczas kontroli 27-letni mieszkaniec Łodzi przyznał, że spożywał alkohol.

     W pojeździe znajdowały się otwarte puszki po piwie oraz 22-letnia właścicielka samochodu, siedząca na miejscu pasażera. Kobieta nie posiadała uprawnień do kierowania. Sam kierujący miał aż trzy czynne zakazy prowadzenia pojazdów: dwa wydane przez Sąd Rejonowy dla Łodzi-Widzewa oraz jeden przez Sąd Rejonowy w Pabianicach.

    Badanie alkomatem wykazało ponad promil alkoholu w jego organizmie. Mężczyzna został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty. Również w tym przypadku grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

     Policja przypomina, że zgodnie z przepisami obowiązującymi od 29 stycznia 2026 roku, wprowadzonymi ustawą z dnia 4 grudnia 2025 r. o zmianie niektórych ustaw w celu poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego (Dz.U. poz. 1872), za notoryczne łamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów grozi dożywotni zakaz kierowania oraz konfiskata pojazdu. Jeżeli kierowca prowadzi pojazd w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym i:

    • ma od 0,5 do 1,5 promila alkoholu we krwi lub jest objęty zakazem prowadzenia pojazdów – sąd może orzec przepadek pojazdu,
    • ma powyżej 1,5 promila alkoholu – sąd ma obowiązek orzec przepadek pojazdu, chyba że zachodzą wyjątkowe okoliczności,

    Jeżeli pojazd nie stanowił wyłącznej własności sprawcy lub orzeczenie jego przepadku nie jest możliwe, sąd orzeka lub może orzec nawiązkę na rzecz Skarbu Państwa w wysokości od 5 do 500 tysięcy złotych.

    foto: policja

    Udostępnij

    Dodaj komentarz