Do 3 lat pozbawienia wolności grozi 30-latkowi, który posiadał przy sobie metamfetaminę. Z taką samą karą musi się liczyć jego 22-letnia znajoma, która odpowie przed sądem za udzielanie środków odurzających.
2 lutego o godz. 21.25 policjanci z komisariatu policji w Konstantynowie Łódzkim pilnie pojechali na ul. Piłsudskiego, gdzie kobieta miała uszkadzać zamki w drzwiach mieszkań i rzucać jajkami w zaparkowane auta.
– Mundurowi zastali na miejscu dwie osoby, które zaprzeczyły treści przekazanego zgłoszenia. We wskazanej okolicy nie było również śladów popełnienia czynu zabronionego. Funkcjonariusze wylegitymowali kobietę i jej towarzysza. W trakcie interwencji mężczyzna nerwowo chował do kurtki przedmiot trzymany w ręku. Czujni policjanci postanowili sprawdzić, co 30-latek próbuje ukryć – relacjonuje podkom. Agnieszka Jachimek, rzeczniczka powiatowej komendy.
W trakcie przeszukania okazało się, że Konstantynowianin posiadał przy sobie dwie dilerki z białą substancją. Ponadto po sprawdzeniu w policyjnych systemach wyszło na jaw, że mężczyzna jest poszukiwany przez Sąd Rejonowy w Opocznie celem odbycia kary 98 dni pozbawienia wolności za niezapłaconą grzywnę.
Mundurowi zatrzymali podejrzanego i umieścili w policyjnym areszcie. Miał w organizmie 0,4 promila alkoholu. Zabezpieczone narkotyki zostały zważone i zbadane. Łącznie zabezpieczono niemal 5 gramów metamfetaminy. 3 lutego 30-latek usłyszał zarzuty. Za posiadanie substancji zabronionych grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Odpowiedzialności nie uniknie również 22-letnia mieszkanka Konstantynowa Łódzkiego. Zgromadzony w tej sprawie materiał dowodowy umożliwił śledczym postawienie jej zarzutu udzielania środków odurzających. Za popełnione przestępstwo grozi kobiecie kara do 3 lat pozbawienia wolności.
foto: policja







