48-latek próbował przechytrzyć pabianickich policjantów, podając podczas interwencji wyuczone dane innej osoby. Jak się okazało, chciał w ten sposób uniknąć kary pozbawienia wolności.
Do zdarzenia doszło 26 lutego o godz. 16.40. Policjanci komisariatu w Konstantynowie Łódzkim zostali skierowani na Plac Kościuszki, gdzie – według zgłoszenia – jeden z klientów nie chciał opuścić sklepu.
Na miejscu funkcjonariusze ustalili, że 53-latek zamierzał spożywać alkohol wewnątrz lokalu, czemu stanowczo sprzeciwiła się zgłaszająca. Przed sklepem przebywało także dwóch znajomych mężczyzny. Jeden z nich był wyraźnie nietrzeźwy, wulgarny i zachowywał się agresywnie.
Podczas legitymowania mężczyzna podawał dane osobowe, które po sprawdzeniu w policyjnych systemach nie odpowiadały jego wizerunkowi. Towarzysze znali jedynie imię kolegi i nie potrafili potwierdzić jego tożsamości. Ostatecznie mężczyzna, którego dane budziły wątpliwości, został przewieziony do komisariatu.
Badanie alkomatem wykazało, że miał w organizmie niemal 3,4 promila alkoholu. Funkcjonariusze zdecydowali o umieszczeniu go w policyjnej izbie zatrzymań do wytrzeźwienia.
Nazajutrz 48-latek postanowił ujawnić swoje prawdziwe dane osobowe. Wtedy stało się jasne, dlaczego wcześniej wprowadzał policjantów w błąd. Był osobą poszukiwaną do odbycia kary pozbawienia wolności na mocy wyroku Sąd Rejonowy dla Łodzi-Śródmieścia. Do odbycia miał 165 dni „odsiadki”.
Konstantynowscy mundurowi skierowali przeciwko niemu wniosek o ukaranie do sądu za zakłócenie porządku publicznego o charakterze chuligańskim, używanie słów nieprzyzwoitych, wprowadzanie funkcjonariuszy w błąd co do swojej tożsamości oraz niestosowanie się do wydawanych poleceń.
Po zakończeniu czynności mieszkaniec powiatu kutnowskiego został przewieziony do aresztu śledczego, gdzie odbędzie zasądzoną karę.
foto: policja






