• W Polsce 1 marca jest od 2011 roku obchodzony jako Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Obchodom towarzyszą liczne wydarzenia, w tym także sportowe.

    I takim właśnie jest Bieg „Tropem Wilczym”. W naszym mieście to już XIV edycja była.

    – Cel takiego sportowego spotkania polega na tym, abyśmy upamiętniali w ten sposób to, co najlepsze i najważniejsze w nas. A są to wartości, takie jak patriotyzm, przywiązanie do ojczyzny. Wzorem pielęgnowania tych wartości są Żołnierze Wyklęci, którzy podjęli walkę, wiedząc, że jest nierówna. Walczyli do końca, wiedząc, że zginą i zostaną pochowani w bezimiennych grobach. Wartość podjętej sprawy była dla nich ważniejsza od szansy zwycięstwa – przypomniał cel patriotycznego biegu organizator Karol Jabłoński.

    Oprócz biegaczy w niedzielę na Strzelnicy obecni byli także: poseł Agnieszka Wojciechowska, Maciej Łuczak, radny Włodzimierz Stanek oraz przewodniczący pabianickiego NSZZ Solidarność Krzysztof Górny.

    Jeszcze przed startem głos zabrała posłanka Wojciechowska: – Pamięć Żołnierzy Wyklętych powróciła po latach spychania ich na margines. Bardzo ważne są inicjatywy takie jak ta oraz państwa oddanie w sprawie pamięci o żołnierzach. Byli bohaterami i takimi dla nas pozostaną.

    W biegu 1 marca udział wzięło 250 osób. Całość podzielona była na dwie trasy: 1963 metry (liczba symboliczna – w 1963 roku zginął ostatni z Żołnierzy Wyklętych Józef Franczak ps. „Lalek”) oraz 5000 metrów.

    Przed oficjalnym rozpoczęciem sportowych zmagań wszyscy zgromadzeni odśpiewali „Mazurka Dąbrowskiego”. Po czym pod pomnikiem upamiętniającym 15. Pułk Piechoty Wilków zostały złożone wiązanki kwiatów. Uczestnicy przeszli też w symbolicznym Marszu Pamięci, który przebiegł w rytmie pieśni patriotycznych. Sportowcy uwiecznieni zostali także na tle ogromnej biało-czerwonej flagi.

    Nadszedł czas na pierwszy z biegów o długości 1963 metrów. Na starcie ustawili się biegacze (w każdym wieku), a także całe zorganizowane grupy, np. Akademia Sportów Walki „Nelson”. Również w drugim biegu na 5000 metrów uczestnicy wykazali się wyjątkową sprawnością, wytrwałością, a przede wszystkim patriotyzmem i pamięcią o Żołnierzach Wyklętych.

    Najszybszy w biegu na 1963 metry był Mateusz Bagrowski. Najlepszą i najmłodszą biegaczką w tej kategorii była 11-letnia Liliana Jabłońska. Mistrzowie otrzymali nagrody z rąk posłanki Agnieszki Wojciechowskiej. W biegu na 5000 metrów zwycięzcą był Mateusz Frachowicz. Najlepsza wśród kobiet łodzianka Aneta Goździk-Zaręba.

    – Jestem bardzo zadowolony. W pierwszym biegu zająłem pierwsze miejsce, w kolejnym drugie. W drugim podejściu trochę walczyłem o zwycięstwo. Jednak cieszę się z drugiego miejsca. Bieg to bardzo dobra inicjatywa, chętnie wspieram takie przedsięwzięcia przez udział w nich – powiedział nam Mateusz Bagrowski.

    Mateusz Frachowicz dodał: – Pobiegłem w tym wydarzeniu dla taty, który zmarł niecały miesiąc temu. W tym roku udział w biegu dedykuję właśnie jemu. Dobrze, że takie wydarzenia są organizowane, jest to dla mnie bardzo ważne…

    Udostępnij

    Dodaj komentarz