• 43-letni mieszkaniec Łodzi odpowie przed sądem za usiłowanie kradzieży.

    2 marca tuż przed godz. 14.00 policjanci Komendy Powiatowej Policji w Pabianicach pojechali na ul. Narutowicza, by wesprzeć w interwencji straż miejską. Funkcjonariusze zastali na miejscu mundurowych oraz pracowników Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej.

    Jeden z nich oświadczył, że przechodząc obok niezamieszkałej kamienicy, zauważył na parterze zasłonięte okna. Mężczyzna wiedział, że wewnątrz nie powinno być żadnych lokatorów. Wówczas obaj pracownicy weszli na działkę i zdjęli kłódkę z drzwi wejściowych do budynku. Nie mogli jednak dostać się do wnętrza pomieszczenia, bo po drugiej stronie ktoś blokował tę możliwość.

    Ostatecznie po kilku próbach udało im się wejść do środka. Tam zauważyli, jak w jednym z pomieszczeń ktoś się chowa. Mężczyzna miał ze sobą dwa plecaki, był spokojny, ale nie chciał wyjaśnić swojej obecności w tym miejscu.

    Policjanci go wylegitymowali i sprawdzili w systemach. 43-latek był notowany za kradzież z włamaniem. Funkcjonariusze „zajrzeli” również do jego „bagażu”, a tam znaleźli między innymi młotek i przecinak. Jak się później okazało, mieszkaniec Łodzi był w trakcie demontażu okien i drzwi oraz instalacji elektrycznej. Został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu – mówi podkom. Agnieszka Jachimek z KPP Pabianice.

    Następnego dnia 43-latek usłyszał zarzuty. Odpowie przed sądem za usiłowanie kradzieży. Za to przestępstwo grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. W związku z tym, że działał w warunkach recydywy musi liczyć się z surowszym wymiarem kary.

    foto: policja

    Udostępnij

    Dodaj komentarz