W niedzielę (15 marca) na numer alarmowy 112 zadzwoniło dziecko, które poinformowało, że jego mama nie może wyjść z łazienki.
Po przyjeździe na ul. Dąbrowskiego pabianiccy strażacy zastali otwarte drzwi do mieszkania. W środku znajdował się 9-letni chłopiec, natomiast w łazience zamknięta była jego mama.
– Działania straży polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, otwarciu drzwi do łazienki. Obyło się bez strat. Wewnątrz zastano poranioną, przytomną kobietę w kontakcie logiczno-słownym, okrytą ręcznikiem i stojącą pod prysznicem – mówi mł. bryg. Michał Kuśmirowski z KP PSP Pabianice.
W brodziku oraz na podłodze znajdowało się szkło z rozbitej szyby prysznicowej. Najprawdopodobniej pękła ona w trakcie ataku epilepsji, którego doznała kobieta. Strażacy uprzątnęli odłamki, aby mogła bezpiecznie opuścić kabinę prysznicową i wyjść z łazienki.
Na miejsce przybył zespół ratownictwa medycznego, który przejął poszkodowaną. Kobieta została przewieziona do szpitala w Pabianicach.
Na szczególne uznanie zasługuje postawa 9-latka, który wezwał pomoc.
– Chłopiec zachował zimną krew. Podał dokładny adres, jakiego koloru są drzwi, jakie są u sąsiadów. Powiedział, że mama jest w kontakcie, ale nie może wyjść z łazienki. Zachowanie godne nagrodzenia – podkreśla strażak.
foto: Spotted:Pabianice





