Przy każdej kolejnej zmianie czasu, pytamy, czy to ostatni już raz?
Przed nami kolejna zmiana czasu z zimowego na letni. W nocy z 28 na 29 marca 2026 roku wskazówkę przesuniemy z godziny 2.00 na 3.00. Słońce zajdzie godzinę później, ale w zamian później też wzejdzie, a my pośpimy krócej. Nic więc dziwnego, że mamy już tego dość.
Sondaże pokazują, że prawie 75 procent Polaków chciałoby już na zawsze pozostać w czasie letnim, jednak na drodze stoi Komisja Europejska i Rada Europy, które od kilku lat nie mogą się porozumieć w tej sprawie z państwami członkowskimi. Mimo podejmowanych inicjatyw przez kolejnych polityków, sprawa nie wydaje się ruszać z miejsca.
Tymczasem wygasa bardzo ważne rozporządzenie Rady Ministrów, według którego dwukrotnie w ciągu roku następuje zmiana czasu. Obowiązywać będzie ono tylko do nocy z 24 na 25 października, kiedy ponownie przejdziemy z czasu letniego na zimowy.
Konieczne będzie wdrożenie kolejnego rozporządzenia jeszcze w tym roku, o ile zmiana czasu ma być utrzymana. W przeciwnym razie kolejne zmiany czasu zostaną zniesione. Jeśli tak się stanie, to jest szansa, że po raz ostatni przestawimy zegarki w nocy z 27 na 28 marca 2027 roku.





