W piątek, 27 marca, wieczorem ulicami Pabianic przeszła Dekanalna Droga Krzyżowa.
Jej trasa wiodła od Parafii św. Mateusza do Sanktuarium św. Maksymiliana. Jeszcze przed wyruszeniem w drogę wybrzmiała wielkopostna pieśń „Ogrodzie Oliwny”. Rozważania podczas drogi dotyczyły tego, jak ważne jest dostrzeganie Bożej obecności na naszych własnych życiowych drogach i przyznawanie się do wiary. Wierni rozważali też, jakimi „krzyżami” są dla nich życiowe trudy i to, że w ich dźwiganiu należy szukać Bożej pomocy.
Mówiono o tym, jak bardzo ważna jest wdzięczność za każdy kolejny dzień życia oraz bezinteresowna pomoc w kryzysowych i trudnych sytuacjach. Analizując opisane w Biblii upadki Chrystusa na Drodze Krzyżowej, Pabianiczanie usłyszeli także rozważania dotyczące naszych własnych, ludzkich słabości i nadziei na to, że można podnieść się z każdej z nich. Mowa była o tym, co dla nas bardzo codzienne – jak relacje między rodzicami a dziećmi i młodzieżą, o tym, jak dorośli uczą swoich potomków życia i wiary.
Rozważania dotykały szczerości, obnażania prawdy o nas samych i innych ludziach, a także obecnych, trudnych czasów, w których znów przelewana jest krew. Wierni mogli zastanowić się nad tym, jak wszyscy jesteśmy nieidealni i popełniamy grzechy. Jednak w słowach, które padały podczas drogi, nie zabrakło również nadziei, której tak często po ludzku nie widzimy w trudnych sytuacjach.
Gdy wierni wchodzili do Kościoła św. Maksymiliana, słyszeli rozważania o tym, że Chrystus jest na co dzień blisko każdego z nas. Podczas drogi odśpiewano pieśni takie jak: „Boska dobroci”, „Już Cię żegnam, najmilszy Synu”, „Krzyżu święty”, „Zbawienie przyszło przez Krzyż”, „Krzyżu Chrystusa”.
Krzyż do kolejnych stacji nieśli m.in. strażacy OSP, mężczyźni, uczestnicy PPP, młodzież, studenci, żony i matki, zakonnice, przedstawiciele samorządu, nauczyciele i katecheci, przedstawiciele służby zdrowia, kapłani. Do świątyni wnieśli go ojcowie i strażacy. Po wejściu do kościoła wierni mogli przyjąć komunię świętą.























