Do zuchwałej kradzieży doszło 1 kwietnia około godziny 19.10 na parkingu sklepu przy ulicy Konopnickiej.
Z relacji pokrzywdzonego wynika, że mężczyzna poruszający się rowerem przez pewien czas obserwował otoczenie, wykonując kilka „próbnych podjazdów”. Gdy nadarzyła się dogodna okazja, zbliżył się i zabrał pozostawioną bez nadzoru torbę podręczną. W środku znajdowały się dokumenty, klucze oraz gotówka. Całe zdarzenie zostało zarejestrowane przez monitoring. Senior szybko zorientował się, że padł ofiarą kradzieży i podjął próbę pościgu, jednak sprawca zdołał uciec.

Następnego dnia rano do Komendy Powiatowej Policji w Pabianicach zgłosiła się kobieta, która wychodząc do pracy zauważyła torbę zawieszoną na ogrodzeniu. W środku znajdowały się rzeczy należące do pokrzywdzonego, jednak brakowało 1600 złotych.
Policjanci dysponowali wizerunkiem podejrzanego. Już 2 kwietnia około godz. 13.20 funkcjonariusze ogniwa patrolowo-interwencyjnego zauważyli mężczyznę na ul. Moniuszki. Poruszał się rowerem, a na widok radiowozu próbował uciec. Po krótkim pościgu został zatrzymany.
Złodziejem okazał się 47-letni mieszkaniec Pabianic. W rozmowie z policjantami przyznał się do kradzieży. Jak wyjaśnił, niedawno opuścił zakład karny, gdzie odbywał karę za rozbój. Na parkingu dostrzegł łatwy cel i postanowił wykorzystać okazję. Skradzione pieniądze przeznaczył na alkohol, a pozostałe przedmioty wyrzucił.
Mężczyzna usłyszał już zarzuty. Za kradzież szczególnie zuchwałą grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności. Ze względu na działanie w warunkach recydywy musi liczyć się z surowszym wymiarem kary.
– Niech ta sytuacja będzie przestrogą i uczy nas ostrożności w miejscach publicznych – mówi podkom. Agnieszka Jachimek z powiatowej komendy.
foto: policja




