W czwartek (9 kwietnia) przed biurem poselskim posła Krzysztofa Habury odbyła się konferencja prasowa pabianickiej Konfederacji. Była to ogólnopolska akcja partii wyrażająca sprzeciw wobec systemu kaucyjnego.
Działacze lokalnej Konfederacji zebrali się 9 kwietnia przed biurem poselskim Krzysztofa Habury przy Starym Rynku, by wspólnie zamanifestować sprzeciw wobec wprowadzonego niedawno systemu kaucyjnego.
– Polacy chodzą na zakupy z workami pełnymi plastikowych butelek i puszek. Za każdą płacimy obowiązkową kaucję: 50 groszy lub złotówkę. Seniorzy i osoby w gorszej kondycji fizycznej po prostu tracą te pieniądze, bo nie są w stanie ich zwrócić – mówił Artur Komoter, lider Konfederacji w Pabianicach.

Politycy podkreślają, że system kaucyjny nie jest sukcesem ekologicznym, lecz nieprzemyślanym haraczem wprowadzonym pod presją unijnych regulacji. Ustawę uchwalono w lipcu 2023 roku za rządów Mateusza Morawieckiego przy poparciu niemal wszystkich partii w sejmie. Jedyną formacją, która konsekwentnie głosowała przeciwko, była Konfederacja. Obecny rząd Donalda Tuska, przy udziale minister Pauliny Hennig-Kloski, dokończył wdrożenie systemu od października 2025 roku.
– Cały dochodowy biznes przetwarzania PET-ów i puszek zabrano samorządom i lokalnym przedsiębiorcom, a przekazano wielkim międzynarodowym operatorom recyklomatów. Efekt? Tylko MPO Łódź notuje straty rzędu 100 tysięcy złotych miesięcznie. W tym roku prawie wszystkie gminy w Polsce będą zmuszone podnieść opłaty za gospodarowanie odpadami – dodał Artur Komoter.
Damian Kurowski z Nowej Nadziei zwrócił uwagę na realne koszty dla obywateli i firm: – Według wyliczeń BezPrawnika dwie dorosłe osoby mogą stracić nawet 180-200 złotych w ciągu trzech miesięcy z powodu niezwróconych butelek. Raport Deloitte z września 2025 roku szacuje, że łączne koszty systemu w latach 2025-2034 przekroczą 40 miliardów złotych. To nie tylko sama kaucja, ale także dodatkowe obciążenia logistyczne i administracyjne, które sklepy i producenci przerzucą na klientów w postaci wyższych cen.
Daniel Binek z Ruchu Narodowego podsumował dosadnie sytuację.
– Dzisiaj każdy Polak stał się śmieciarzem. W małych mieszkaniach piętrzą się worki z plastikami, a pod recyklomatami tworzą się kolejki jak w PRL-u. To nie nowoczesność, to bubel, który drenuje portfele i utrudnia życie. Ponad 50% społeczeństwa jest przeciwko temu systemowi. Czas przywrócić normalność w sklepach – powiedział.
Konfederacja apeluje o jak najszybsze wycofanie systemu kaucyjnego w obecnej formie. Zdaniem polityków rozwiązanie to nie poprawia znacząco recyklingu, za to generuje ogromne koszty społeczne i ekonomiczne, uderzając najmocniej w zwykłych obywateli, seniorów oraz polskie samorządy.
foto: Konfederacja






