Przybyły tłumy! Niedzielny spacer „Śladami pabianickich fabrykantów” zgromadził ponad 300 miłośników historii miasta. Wydarzenie turystyczne, które uczciło 200-lecie powstania pierwszej tkalni, zorganizowało Miasto Pabianice.
Spacer rozpoczął się na Zamkowej przy Kościele Ewangelicko-Augsburskim pw. św. Piotra i św. Pawła.
– Dzisiaj mamy fantastyczne spotkanie z historią z najlepszymi przewodnikami – 12 kwietnia przywitał zebranych prezydent Grzegorz Mackiewicz, który uczestniczył w spacerze wraz z wiceprezydent Aleksandrą Jarmakowską-Jasiczek.


Przewodnikami byli Jolanta Łacwik-Becht z PTTK Pabianice, Seweryn Grambor – z Pabianice – ocalić od zapomnienia oraz Mariusz Poluchowicz – Pabianice Turystycznie.
200 lat temu Gottlieb Krusche wraz z żoną i czterema synami przybył do Polski z Saksonii. Gdy trafił do Pabianic, to początkowo zamieszkał w zamku. W 1826 założył pierwszą tkalnię. Po jego śmierci kierownictwo firmą przejął syn Beniamin. W 1850r. sprowadził pierwszą maszynę parową i postawił krosna mechaniczne.


– Kościół, przed którym stoimy, został wybudowany bardzo szybko i tanio, a poświęcony został w 1832 roku. Wygląd dzisiejszy zawdzięczamy dobudowaniu wieży w latach siedemdziesiątych dziewiętnastego wieku. Rodzina Kruschów doprowadziła gaz i kościół był nim ogrzewany – mówiła Jolanta Łacwik-Becht.
Trasa spaceru poprowadziła na ulicę Wyszyńskiego, gdzie firma „Krusche-Ender” wybudowała dla swoich pracowników osiedle fabryczne, zwane „famułami”, a także szkołę.
Na Zamkowej – na dłużej – zatrzymano się przy dawnym kantorze głównym, czyli budynku administracyjnym zakładów Kruschego. Tutaj spacerowicze spotkali się z malarką Marią Skrzydłowską-Nowak, która pracowała w PZPB „Pamotex” (1980-2001). Pokazała pamiątki z tych fabrycznych lat.


Przy kantorze zakończono niedzielny spacer, w którym wzięły udział całe rodziny. Najmłodszym uczestnikiem był Jakub Łudzeń (7 miesięcy), spacerujący wraz z rodzicami i babcią. Rodzinka bardzo lubi spacery. Wcześniej wędrowała „Śladami Kolbego”. Do Pabianic na ten wyjątkowy spacer przyjechały nawet panie z Koła Gospodyń Wiejskich w Rogowie.
Wydarzenie miało swój finał w Kinie Tomi. Była to projekcja filmu „Ziemia Obiecana” Andrzeja Wajdy (niektóre sceny kręcono w Pabianicach). Przed seansem Seweryn Grambor przypomniał 100-letnią historię kina, a Mariusz Poluchowicz z wydziału promocji miasta podziękował przewodnikom za spacer, a Tomaszowi i Jackowi Chmielewskim, właścicielom kina, za projekcję filmu. Przypomniano, że z okazji jubileuszu powstała książka „Pabianickie kina” autorstwa Hanny Matusiak.
foto: Ol.

















