Najpierw szarpanina w sklepie przy ul. Łaskiej, potem zatrzymanie złodzieja z łupem wartym ponad 1000 zł. Policjanci jednego dnia interweniowali przy dwóch kradzieżach.
23 kwietnia około godz. 12.30 mundurowi pabianickiej patrolówki pojechali na ulicę Łaską, gdzie miało dojść do kradzieży. Interweniujący policjanci zastali tam pracowników sklepu wielkopowierzchniowego i ujętą przez nich kobietę. Z relacji osób obecnych na miejscu zdarzenia wynikało, że klientka nie zapłaciła za towar o łącznej wartości ponad 347 złotych. Jej łupem padły słodycze i alkohol.
Sprawczyni pośpiesznie opuściła sklep, a zaraz za nią wybiegła jedna z pracownic. Wówczas mieszkanka Łodzi, nie chcąc oddać skradzionych przedmiotów, użyła wobec pokrzywdzonej przemocy. Między kobietami doszło do szarpaniny. 34-latka uderzała, odpychała i kopała pokrzywdzoną po nogach. W pewnym momencie nawet… ugryzła ją w udo. Ostatecznie kobieta zatrzymana i trafiła do policyjnego aresztu. Następnego dnia podejrzana usłyszała zarzuty. Odpowie za kradzież rozbójniczą stanowiącą wypadek mniejszej wagi. Za ten czyn grozi jej kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Tego samego dnia kryminalni Komendy Powiatowej Policji w Pabianicach zatrzymali mężczyznę podejrzewanego o kradzież kosmetyków i maszynek do golenia w dwóch drogeriach znajdujących się na terenie miasta. Do zdarzeń doszło 15 kwietnia na ulicach Zamkowej i Grobelnej, a łupem 39-latka padł towar o łącznej wartości ponad 1000 złotych. Zatrzymany przyznał się do popełnienia przestępstwa i usłyszał zarzuty. Za popełnione czyny grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
foto: policja







