• Stowarzyszenie złożyło taki wniosek do pabianickiej Rady Miejskiej.

    Przed weekendem stowarzyszenie Teraz Pabianice poinformowało o złożeniu do Rady Miejskiej wniosku o wygaszenie mandatów dwóch radnych: Emilii Dychto z klubu Prawa i Sprawiedliwości oraz Aleksandry Stasiak z klubu Koalicji dla Pabianic (członkini Lewicy). Zdaniem autorów pisma obie radne mają nie zamieszkiwać na terenie naszego miasta, co oznacza brak prawa wybieralności.

    Facebookowy wpis z 8 maja rozpoczyna się mocnym komentarzem dotyczącym miejscowej polityki. „Dlaczego w Pabianicach lokalni politycy w bezczelny sposób łamią prawo? Odpowiedź jest prosta: BO IM NA TO POZWALAMY” – czytamy w poście stowarzyszenia.

    Dalej Teraz Pabianice podkreśla, że kluczowe znaczenie ma nie kwestia zameldowania, ale faktycznego miejsca zamieszkania: „W obu przypadkach sytuacja jest bardzo podobna: panie faktycznie nie zamieszkują na terenie miasta, co powoduje, że w ogóle nie mają prawa wybieralności. Aby było to jasne: nie chodzi o kwestię zameldowania, bo ta nie odgrywa tutaj roli. Chodzi o faktyczne zamieszkanie”.

    Jak informują działacze, teraz Rada Miejska powinna przeprowadzić postępowanie wyjaśniające, odebrać wyjaśnienia od zainteresowanych i zdecydować, czy istnieją podstawy do wygaszenia mandatów.

    Jaki osobisty interes, żeby Pabianice funkcjonowały jak należy, ma pani Stasiak, skoro na co dzień mieszka i pracuje w Łodzi, a do Pabianic przyjeżdża raz w miesiącu na sesję Rady Miejskiej i ewentualnie w odwiedziny do rodziców? Pierwszy przykład z brzegu – pani Ola kieruje PSZOK-iem w Łodzi, więc prawdopodobnie lata jej i powiewa, jak w Pabianicach funkcjonuje odbiór tekstyliów. To samo tyczy się pani Dychto, która mieszka w gminie Dobroń. Jej dzieci na przykład chodzą do jednej ze szkół w tamtej gminie. Co ją w takim razie może obchodzić funkcjonowanie pabianickich podstawówek, ich termomodernizacja lub jej brak, albo to, czy MOK i Muzeum mają fajną ofertę dla dzieci. Dobroń buduje nowoczesne gminne centrum kultury, czy jak się to ma u nich nazywać, więc potrzeby jej i jej dzieci w tym zakresie będą zaspokojone. Pabianickie instytucje kultury to po prostu nie jej sprawa – mówi Dawid Stępniewski z Teraz Pabianice.

    W swoim wpisie stowarzyszenie powołuje się również na orzecznictwo sądów dotyczące prawa wyborczego. Zacytowany został wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 2024 roku, zgodnie z którym o przynależności do wspólnoty samorządowej decyduje faktyczne miejsce zamieszkania, a nie meldunek. Przywołano także wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z 2018 roku, w którym wskazano, że dla ustalenia miejsca zamieszkania znaczenie mają zarówno fizyczne przebywanie w danej miejscowości, jak i zamiar stałego pobytu potwierdzany okolicznościami życiowymi, np. związanymi z pracą lub rodziną.

    Na razie ani radne, ani władze miasta nie odniosły się publicznie do sprawy.

    Udostępnij

    This will close in 0 seconds