• Temat pojemników na tekstylia wrócił podczas środowej (20 maja) sesji Rady Miejskiej.

    Poruszył go radny Marcin Krebs (Projekt Pabianice), który zwracał uwagę na możliwy chaos związany z funkcjonowaniem kilku różnych systemów zbiórki tekstyliów na terenie miasta.

    Przypomnijmy, że w ramach budżetu obywatelskiego zakupiono 16 miejskich kontenerów na odzież i tekstylia. Dodatkowo ratusz podpisał porozumienie z firmą Texland, która ma rozstawić kolejnych 34 pojemników. Pisaliśmy o tym TUTAJ.

    Szare kontenery oznaczone logo budżetu obywatelskiego mają zostać ustawione do 20 czerwca przy szkołach podstawowych, przedszkolach i innych miejskich nieruchomościach. Z kolei firma Texland rozmieści swoje pojemniki w czerwcu i lipcu w 14 lokalizacjach, m.in. na terenach zarządzanych przez ZGM.

    Do kontenerów będzie można wrzucać przede wszystkim tekstylia nadające się do dalszego użytkowania, m.in. odzież, pościel, ręczniki, zasłony, firanki, pluszowe zabawki czy obuwie w dobrym stanie. Zużyte tekstylia, które nie nadają się do ponownego wykorzystania, nadal mogą być zawożone do PSZOK-u lub być oddane podczas objazdowych zbiórek.

    Podczas dzisiejszej sesji radny Krebs zwracał jednak uwagę, że w praktyce na terenie miasta funkcjonować będą aż cztery rodzaje pojemników: nowe miejskie kontenery z budżetu obywatelskiego, pojemniki firmy Texland, stare kontenery po PCK oraz nowe zielone pojemniki, które pojawiły się ostatnio na terenach Pabianickiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Zainteresowani mogą się w tym wszystkim pogubić. Zwłaszcza, że część pojemników jest już nieczynna, inne służą do zbiórki odpadów przeznaczonych do PSZOK-u, a jeszcze inne mają przyjmować tekstylia nadające się do ponownego użycia…

    Wątpliwości te wyjaśniła podczas sesji Agnieszka Pietrowska, naczelnik wydziału ochrony środowiska Urzędu Miejskiego.

    Te zielone pojemniki, które już pojawiły się na terenie Pabianickiej Spółdzielni Mieszkaniowej, to pierwsze z pojemników ustawionych przez firmę Texland. Wszystkie ich pojemniki będą zielone. Spółdzielnia jako pierwsza podpisała umowy dzierżawy, dlatego te pojemniki już tam stoją – mówiła pani naczelnik. Jak dodała, podobne umowy zawiera także miasto i ZGM.

    Naczelnik Pietrowska poinformowała również, że ratusz nie będzie ponosił kosztów odbioru tekstyliów, natomiast firma będzie płaciła za dzierżawę terenu pod kontenery.

    Jeżeli w pojemnikach znajdą się odpady, które nie powinny się tam znaleźć, firma nieodpłatnie przewiezie je do PSZOK-u. Jeśli chodzi o tekstylia, to będą przez firmę segregowane. To, co nadaje się do ponownego użycia, zostanie wykorzystane ponownie, a reszta trafi do zagospodarowania – wyjaśniała. 

    Naczelnik Agnieszka Pietrowska odniosła się również do starych pojemników PCK, które wciąż stoją w różnych częściach miasta.

    Umowy dzierżawy już się zakończyły i te pojemniki powinny zostać uprzątnięte. Ponieważ tak się nie stało, wystosowaliśmy dwa pisma do firm, które rozstawiały je w porozumieniu z PCK, z wezwaniem do ich usunięcia – poinformowała naczelnik.

    Temat selektywnej zbiórki tekstyliów od miesięcy budzi zainteresowanie mieszkańców. Szczególnie osoby starsze i nieposiadające samochodu zwracały uwagę, że dotychczas miały trudność z jednocześnie legalnym i wygodnym pozbywaniem się zużytej odzieży i tekstyliów. Nowe pojemniki mają ten problem częściowo rozwiązać.

    Udostępnij