• Pabianiccy policjanci bez przerwy przypominają, że nadmierna prędkość wciąż pozostaje jedną z głównych przyczyn najtragiczniejszych wypadków drogowych.

    16 maja w Świątnikach policjanci wydziału ruchu drogowego zatrzymali do kontroli kierującego samochodem marki Skoda 35-latek jechał przez teren zabudowany z prędkością 107 km/h, przekraczając dopuszczalny limit aż o 57 km/h. Mężczyzna stracił prawo jazdy na 3 miesiące. Policjanci nałożyli na niego również wysoki mandat oraz punkty karne.

    Do kolejnego niebezpiecznego przekroczenia prędkości doszło 19 maja na drodze wojewódzkiej W475 z Porszewic w kierunku Pabianic. Tym razem mundurowi zatrzymali do kontroli 20-letniego mieszkańca Lutomierska kierującego Mazdą. Mężczyzna pędził w obszarze zabudowanym z prędkością 111 km/h, przekraczając dopuszczalny limit o 61 km/h. W tym przypadku również zakończyło się zatrzymaniem prawa jazdy, mandatem i punktami karnymi.

    Jak podkreślają nasi policjanci, skala problemu jest duża. Od 1 stycznia do 19 maja funkcjonariusze ujawnili już 2459 przypadków przekroczenia dopuszczalnej prędkości. Wśród nich było 15 kierowców, którzy przekroczyli limit o ponad 50 km/h w terenie zabudowanym, a także 2 osoby jadące o ponad 50 km/h za szybko na drodze jednojezdniowej dwukierunkowej poza obszarem zabudowanym.

    Policja przypomina o obowiązujących przepisach. Kierowca, który przekroczy dozwoloną prędkość o ponad 50 km/h w terenie zabudowanym, traci prawo jazdy na 3 miesiące. Od 3 marca takie same konsekwencje obowiązują także na drogach jednojezdniowych dwukierunkowych poza obszarem zabudowanym.

    Nadmierna prędkość znacząco wydłuża drogę hamowania, ogranicza możliwość reakcji na zagrożenie i zwiększa ryzyko tragicznych w skutkach zdarzeń drogowych. W obszarze zabudowanym szczególnie narażeni są piesi, rowerzyści oraz dzieci i osoby starsze. Kilka zaoszczędzonych minut nie jest warte ludzkiego życia – przypomina podkom. Agnieszka Jachimek z pabianickiej komendy.

    foto: policja

    Udostępnij