• W piątkowe popołudnie dla ciekawskich i głodnych wiedzy otwarty był Sąd Rejonowy w Pabianicach.

    W ramach Nocy Otwartych Sądów od 17.00 do 22.00 Pabianiczanie mogli swobodnie przemieszczać się po gmachuprzy Partyzanckiej. Już od wejścia witały ich liczne stoiska, na których spotkać się można było m.in. z policją, specjalistami od mediacji. Szczególnie najmłodsi chętnie przymierzali policyjne umundurowanie.

    Dzieci chętnie brały udział w grze „Koło fortuny”, gdzie losowały drobne nagrody, np. rakietki. Dużym powodzeniem, zarówno u dorosłych, jak i u dzieci, cieszyła się możliwość przymierzania togi. Najmłodsi z chęcią pojawiali się w tym właśnie profesjonalnym stroju na miejscu sędziego.

    Bardzo ważnym elementem tego wyjątkowego wieczoru były symulacje spraw sądowych. Można było czuć się, jak podczas prawdziwego procesu, słysząc m.in. zarzuty dotyczące kradzieży, wyczerpujące wyjaśnienia i zeznania świadków. Przebieg całego procesu oczywiście wyjaśniany był zgromadzonym przez sędzię Adriannę Pokrywiecką. Nie obyło się także bez dostarczania dowodów w sprawie. W proces zaangażowana była ponadto zgromadzona publiczność, która miała możliwość decydowania o tym, jak miał przebiegać dalszy ciąg sprawy.

    Dużą popularnością cieszył się także wykład, podczas którego komornik Marta Kopias, a także adwokat i mediator Ewa Trela-Rutkowska opowiadały o tajnikach swojej pracy. Uczestnicy mieli okazję zadawać często trudne pytania dotyczące m.in. egzekucji alimentów, pożyczek lichwiarskich.

    Mieszkańcy naszego miasta chętnie zaglądali też do czytelni akt. Nie zabrakło również kącika dla dzieci, w którym najmłodsi mogli korzystać m.in. z kolorowanek.

    Noc Otwartych Sądów była świetną okazją do poznania z bliska pabianickiego sądu, a także jego specyfiki pracy i zobaczenia go niemal od kulis.

    foto: Karolina

    Udostępnij

    This will close in 0 seconds