• Funkcjonariuszka Komendy Powiatowej Policji w Pabianicach, wracając po pracy do domu, rozpoznała na ulicy poszukiwanego mężczyznę i doprowadziła do jego zatrzymania.

    26 maja około godz. 21.40 mundurowi pabianickiej patrolówki zostali skierowani na ul. Rzgowską, gdzie policjantka po służbie ujęła osobę poszukiwaną. Na miejscu okazało się, że interweniującą funkcjonariuszką była dzielnicowa z naszej jednostki.

    Wracając prywatnym samochodem do domu, młodsza aspirant Justyna Jurowska zauważyła mężczyznę, którego kojarzyła z wcześniejszej interwencji dotyczącej przemocy domowej. Wiedziała również, że 59-latek jest osobą poszukiwaną.

    Policjantka natychmiast zatrzymała auto i podbiegła do mężczyzny. Chwyciła go za ramię, poinformowała, że jest funkcjonariuszką, a o niego upomina się wymiar sprawiedliwości. 59-latek próbował uciekać pieszo, jednak dzielnicowa skutecznie mu to uniemożliwiła. Następnie zadzwoniła pod numer alarmowy 112 i wezwała wsparcie.

    Jak się okazało, mężczyzna był poszukiwany przez Sąd Rejonowy w Pabianicach do odbycia kary roku pozbawienia wolności. Został zatrzymany przez umundurowany patrol i przewieziony do komendy, a następnie osadzony w areszcie śledczym.

    Dzień wcześniej młodsza aspirant Jurowska brała udział w działaniach dotyczących przemocy domowej. Sprawca miał zakaz zbliżania się do osoby pokrzywdzonej, jednak podczas interwencji nie zastano go pod wskazanym adresem. Funkcjonariuszka zapoznała się jednak z jego wizerunkiem i ustaliła, że jest osobą poszukiwaną. Dzięki doskonałej znajomości rejonu służbowego oraz swojej czujności rozpoznała go już następnego dnia podczas powrotu do domu.

    Jeśli doświadczasz przemocy bądź jesteś jej świadkiem, w sytuacjach niecierpiących zwłoki dzwoń na numer alarmowy 112. Pamiętaj, że możesz również skontaktować się ze swoim dzielnicowym lub udać się do najbliższej jednostki policji – mówi podkom. Agnieszka Jachimek z pabianickiej komendy. – Przemoc domowa bardzo rzadko jest jednorazowym incydentem. Osoby doznające przemocy często przez strach, wstyd lub zależność finansową nie mówią o swoim problemie. Bardzo ważna jest wówczas reakcja otoczenia. Każda informacja przekazana policji jest odpowiednio sprawdzana i weryfikowana. Jeden telefon, zgłoszenie sąsiada czy rozmowa z dzielnicowym mogą przerwać spiralę przemocy i zapobiec tragedii. 

    foto: policja

    Udostępnij