Dziś rano policjanci interweniowali na ulicy Dolnej.
5 czerwca około godziny 7.15 dyżurny policji otrzymał zgłoszenie dotyczące psa pozostawionego w zaparkowanym samochodzie na ulicy Dolnej. Z informacji wynikało, że zwierzę może przebywać w pojeździe bez dostępu do jedzenia i wody.
Na Dolnej patrol policji potwierdził zgłosznie. W Skodzie siedział niewielkich rozmiarów pies. Właściciela nie było w pobliżu. Samochód był uszkodzony, nie posiadał aktualnych badań technicznych i pozostawiono go na miejscu przeznaczonym dla osób z niepełnosprawnościami. Z relacji świadków wynikało, że pojazd był zaparkowany w tym miejscu od około trzech dni.
Mundurowi podjęli decyzję o wydobyciu psa z samochodu i odholowania Skody na parking strzeżony. Zwierzę było zadbane i nie wymagało pomocy medycznej.
Ostatecznie policjanci dotarli też do 43-latka, który pozostawił psa w zaparkowanej na tzw. „kopercie” osobówce. Tłumaczył, że godzinę wcześniej wyszedł coś zjeść, a jego pupil został na miejscu. W aucie uchylił szybę i uznał, że to uchroni psa przed przegrzaniem. Z jego relacji wynikało, że była to jednorazowa sytuacja. Za swoje nieodpowiedzialne zachowanie został ukarany mandatem karnym.






