8 czerwca w bibliotece odbyło się ostatnie przed wakacjami spotkanie młodych szachistów.
Spotkania miłośników szachów (dzieci w wieku 7-13 lat), które w Miejskiej Bibliotece Publicznej prowadziła Karolina Stasiakiewicz, odbywały się co miesiąc.
– Gdy zaczynałam z „Szachusiem”, nie spodziewałam się tak dużego zainteresowania. Myślałam, że będziemy po prostu grać w szachy. Tymczasem z każdą kolejną partią tworzyła się mała społeczność młodych ludzi pełnych ciekawości, wyobraźni i odwagi do podejmowania nowych wyzwań – dzieli się wrażeniami szachistka Stasiakiewicz.
Najpiękniejsze dla prowadzącej było obserwowanie, jak dzieci uczą się nie tylko kolejnych szachowych strategii, ale także cierpliwości, koncentracji, szacunku dla przeciwnika i wiary we własne możliwości. W tych spotkaniach było znacznie więcej niż tylko gra.
– Dziękuję wszystkim uczestnikom za każdą wspólną chwilę, za wasz entuzjazm, pytania, uśmiechy i zaangażowanie. Dziękuję również rodzicom za zaufanie. To doświadczenie było dla mnie prawdziwym przywilejem i źródłem wielu wzruszeń. Zabieram ze sobą piękne wspomnienia i czuję ogromną wdzięczność. Cieszę się, że we wrześniu wrócimy do szachownic i będziemy mogli spotkać się ponownie – powiedziała Karolina Stasiakiewicz.
Podziękowania skierowała także pod adresem Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Jana Lorentowicza za wsparcie i możliwość prowadzenia tego klubu.







