15-latek, jadąc motocyklem elektrycznym, zignorował polecenie zatrzymania się do kontroli i podjął próbę ucieczki ulicami osiedlowymi. Pojazd nie był zarejestrowany, nie posiadał obowiązkowego ubezpieczenia OC, tablicy rejestracyjnej, dowodu rejestracyjnego, a kierujący wymaganych uprawnień do kierowania. Sprawa trafi do sądu.
23 czerwca w Konstantynowie łódzkim policjanci zwrócili uwagę na dwóch młodych chłopaków poruszających się drogą pieszo-rowerową. Jeden z nich jechał na hulajnodze elektrycznej, a drugi na motocyklu elektrycznym.
Mundurowi wydali polecenie zatrzymania się do kontroli przy użyciu sygnałów świetlnych oraz dźwiękowych. Kierujący motocyklem elektrycznym typu cross przewoził pasażerkę i nie zatrzymał się do kontroli. Funkcjonariusze ruszyli w pościg.
Do kontroli zatrzymał się zaś 12-latek kierujący hulajnogą elektryczną. Został wylegitymowany.
– Podczas dalszych działań mundurowi dotarli do miejsca pobytu 15- latka, który uciekał. Okazało się, że poruszał się elektrycznym motocyklem, który nie był zarejestrowany, nie posiadał obowiązkowego ubezpieczenia OC, tablicy rejestracyjnej ani dowodu rejestracyjnego. Dodatkowo kierujący nie posiadał wymaganych uprawnień do kierowania. Pojazd został zabezpieczony do dalszych czynności procesowych, a Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny powiadomiony o braku OC w pojeździe – informuje post. Angelika Gnys.






