Tylko w ciągu ostatnich kilku dni policjanci zatrzymali prawa jazdy kilku piratom drogowym.
28 czerwca o godz. 20.30 na ul. Myśliwskiej mundurowi skontrolowali 28-letniego kierującego pojazdem marki BMW. Mężczyzna poruszał się w obszarze zabudowanym z prędkością 120 km/h, przekraczając dopuszczalny limit o 70 km/h. Za popełnione wykroczenie został ukarany mandatem karnym w wysokości 2000 zł, a na jego konto trafiło 14 punktów karnych. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy na 3 miesiące.
Nie był to odosobniony przypadek. Dzień wcześniej (27 czerwca) po godz. 17.00 w miejscowości Świątniki funkcjonariusze zatrzymali do kontroli 53-letniego kierowcę Jaguara, który jechał z prędkością 103 km/h w obszarze zabudowanym. Mężczyzna stracił prawo jazdy na 3 miesiące oraz został ukarany wysokim mandatem i punktami karnymi.
Również 27 czerwca, po 12.00, na ul. Lutomierskiej w Konstantynowie Łódzkim policjanci „złapali” kierującego Fiatem, który poruszał się z prędkością 101 km/h. Był to 46-letni mieszkaniec Łodzi. Wobec niego także zastosowano przewidziane prawem sankcje, w tym zatrzymanie prawa jazdy.
Surowych konsekwencji nie uniknął również 50-letni kierowca Forda. 26 czerwca około godz. 10.30 w miejscowości Zdziechowice (gmina Lutomiersk) został namierzony przez policjantów, gdy jechał z prędkością 109 km/h w obszarze zabudowanym. Mieszkaniec Łodzi stracił prawo jazdy na 3 miesiące oraz został ukarany wysokim mandatem i znaczną liczbą punktów karnych.
– W związku z tymi zdarzeniami przypominamy, że nadmierna prędkość jest jedną z głównych przyczyn najtragiczniejszych wypadków drogowych. Przekraczanie dozwolonych limitów znacząco wydłuża drogę hamowania, ogranicza możliwość właściwej reakcji na zagrożenia i zwiększa ryzyko utraty panowania nad pojazdem – mówi podkom. Agnieszka Jachimek z KPP Pabianice. – Najdotkliwszą konsekwencją brawury na drodze nie jest mandat, utrata prawa jazdy czy punkty karne. Nadmierna prędkość może doprowadzić do tragedii, której skutkiem będzie utrata zdrowia lub życia uczestników ruchu drogowego. W skrajnych przypadkach sprawca tragicznego zdarzenia może ponieść również odpowiedzialność karną, włącznie z karą pozbawienia wolności.
foto: policja






