Tradycji stało się zadość – nasz powiat stał się stolicą światowego folkloru. A to za sprawą 9. już edycji Międzynarodowego Festiwalu Folklorystycznego „Polka”.
9 lipca w godzinach popołudniowych ulicą Zamkową przeszedł wielobarwny korowód międzynarodowych reprezentacji zespołów folklorystycznych, uczestników tegorocznej „Polki” (300 osób). Gościliśmy 11 grup z: Włoch (Sardynia), Meksyku, Chile, Kenii, Indii, Kostaryki, Gwinei, Indonezji, Grecji, Serbii oraz oczywiście z Polski, czyli grupa Zespołu Pieśni i Tańca „Bychlewianka”. Podczas przemarszu sprzed Kościoła NMP do sali Pawelana towarzyszyła im Orkiestra Dęta OSP z Górki Pabianickiej.


Po przybyciu na miejsce zgromadzonych powitał prowadzący uroczystość konferansjer Jacek Tokarczyk: – Witam w gościnnych progach sali Pawelana, czyli we wnętrzach dawnej części fabryki włókienniczej – elektrowni. Niegdyś płynęła stąd do pobliskich domostw energia. Dziś popłynie ona z tej sceny, choć inaczej wyprodukowana. Za pomocą muzyki, tańca i znakomitej atmosfery. Rozpoczynamy dziewiątą już edycję Międzynarodowego Festiwalu Folklorystycznego „Polka” 2026.


Wśród publiczności zgromadzili się tego dnia m.in. starosta Arkadiusz Jaksa, członek Zarządu Powiatu Dobrosława Cybulska, przewodnicząca Rady Miejskiej Iwona Marczak oraz przedstawiciele gminy Pabianice i gmin ościennych. Na otwarciu festiwalu nie mogło zabraknąć korowodów flagowych oraz hymnu CIOFF.


Głos zabrał także pomysłodawca i organizator imprezy Radosław Kierzek z ZPiT „Bychlewianka”: – Życzę państwu tylu emocji podczas Festiwalu, ile mnie towarzyszyło podczas jego organizacji. Jeśli będzie tak samo, to wydarzenie na pewno zaskoczy. Jeszcze do piątku wiedzieliśmy, że będzie dziesięć reprezentacji krajów, a jest ich jedenaście. Po raz dziewiąty otwieram to wydarzenie i to ogromny zaszczyt, że jako zespół możemy pokazać wam swój świat, nie przekazując biletów lotniczych. Świat przylatuje do nas. Co roku reprezentacji jest coraz więcej. Dziękuję, że jesteście z nami i kochacie naszą „Polkę”.


Występy artystyczne rozpoczęła reprezentacja Gwinei, która swoje tradycyjne pieśni wykonała żywiołowo w towarzystwie licznych instrumentów. „Bychlewianka” wystąpiła na scenie z polonezem opatrzonym śpiewem, a także tańcem z okolic Opoczna. Swoimi tanecznymi i wokalnymi umiejętnościami zachwycały również Indonezja czy Grecja z grupą „Folcloric Dance Group of Ioanina”, prezentująca m.in. dynamiczny kojarzony z jednością taniec w kole.


Drużyna Meksyku, której artystki przyciągnęły uwagę cekinowymi kreacjami, zaintrygowała publiczność utworem „Celito Lindo”. Jego melodia jest Polakom bardzo dobrze znana z filmu „Zakazane piosenki” z wymownym tekstem „Teraz jest wojna”. Zachwycały również kreacje, głosy, melodie i choreografie artystów z Serbii, Indii, Chile, Sardynii i Kostaryki. Ostatnia z grup dzieliła się swoim talentem, przechadzając się wśród słuchaczy.


Każdy z zespołów przedstawił swoją kulturę i tożsamość barwnie, melodyjnie i zachwycająco. A wszystko to przy wtórowaniu publiczności, dla której muzyka naprawdę stała się wspólnym, uniwersalnym językiem.
Brawo, POLKA!
foto: red.


























































































































