• W znakomitym stylu zawodniczka Azymutu Pabianice Kinga Królik zdobyła złoty medal w biegu na 3.000 metrów z przeszkodami podczas mistrzostw Polski w lekkiej atletyce.

    Na bieżni w Białymstoku Pabianiczanka pokazała klasę. Niemal przez cały bieg trzymała się za plecami Agnieszki Chorzępy i Alicji Konieczek, kontrolując, by rywalki zbyt mocno się nie oddaliły.

    – Schowana, przyczajona, nie wykorzystuje swojego długiego kroku – dość krytycznie komentował w TVP Sport Sebastian Chmara, prezes Polskiego Związku Lekkiej Atletyki.

    Tymczasem Kinga po mistrzowsku rozegrała końcówkę biegu. Na półtora okrążenia przed metą wyprzedziła biegnącą jako drugą Konieczek, a na trzysta metrów przed metą „połknęła” liderkę Chorzępę.

    Kto wbiega pierwszy na rów z wodą, ten zostaje mistrzem Polski – przypominał starą zasadę Chmara.

    To się sprawdziło. Królik jako pierwsza pokonała rów z wodą, potem na prostej pędziła po obronę tytułu mistrzyni Polski, mimo kłopotów na ostatnim płotku wbiegła pierwsza na metę. Osiągnęła najlepszy w tym sezonie czas 9:31.51.

    To trzeci tytuł w karierze Kingi – poprzednie zdobyła w 2022 roku w Suwałkach i w 2025 w Bydgoszczy. Poza tym była wicemistrzynią Polski (2023, Gorzów Wielkopolski) i brązową medalistką (2021, Poznań).

    Dodajmy jeszcze, że wicemistrzynią kraju została Chorzępa (9:33.03), zaś brąz zdobyła Konieczek (9:47.42).

     foto: zbiory własne

    Udostępnij