• 15 sierpnia, już po raz dwunasty, na terenie Parafii św. Maksymiliana odbył się piknik patriotyczno-rodzinny, który był częścią obchodów Święta Wojska Polskiego, rocznicy Bitwy Warszawskiej oraz uczczenia święta Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.

    Uroczystości rozpoczął proboszcz parafii ks. Ryszard Stanek, prowadząc krótką modlitwę. Następnie głos zabrał organizator Karol Jabłoński.

    – Spotykamy się 15 sierpnia, aby bawić się, cieszyć w trakcie potrójnego święta. To Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny, rocznica pokonania Bolszewików w 1920 roku oraz Święto Wojska Polskiego. 106 lat temu musieliśmy być jednością, żeby oprzeć się nawale bolszewickiej. Daliśmy radę. Miejmy nadzieję, że teraz również Polskę stać na to, by być razem i strzec naszej ojczyzny – mówił.

    W imieniu przewodniczącego NSZZ Solidarność głos zabrał wiceprzewodniczący pabianickiego koła Janusz Studziński: – W dniu Święta Wojska Polskiego składam podziękowania wszystkim żołnierzom Rzeczypospolitej Polskiej za ich służbę i ofiarność. W dniu potrójnego święta życzymy dobrze spędzonego czasu i miłej zabawy.

    Artystycznie wydarzenie ubarwiał zespół Kwiatostanki, w wykonaniu którego można było usłyszeć m.in. „Rozkwitały pąki białych róż”, „Gdzie są kwiaty z tamtych lat” czy też „Biały krzyż”. Nie zabrakło też chóru Złota Jesień oraz lokalnych wokalistów. W repertuarze poetyckie oraz religijne pieśni. Ze sceny płynęły także recytacje autorskich wierszy Pabianiczan. Wioletta i Mikołaj Gałązka wykonali m.in. „O, mój rozmarynie” czy też „Modlitwę o wschodzie słońca”, a zespół Pabianie urozmaicił to popołudnie utworami z nurtu disco. Wokalista i gitarzysta Krzysztof Piech wystąpił w towarzystwie bębniarza Bogusława Gnatkowskiego – usłyszeliśmy utwory o tematyce patriotycznej (m.in. „Biały krzyż”, „Serce w plecaku”, „Mury” czy autorską suitę religijną „On przeszedł”).

    Muzyczną puentą był występ księdza Tomasza Estkowskiego, który wykonał liczne pieśni maryjne, m.in. „Wspaniałą Matką”, „Maryjo, śliczna Pani”, a także patriotyczne jak „Pierwsza Brygada” czy „Jak długo na Wawelu” oraz utwór, bez którego ksiądz nie mógł pojawić się na plenerowej scenie, czyli „Lubię wracać tam, gdzie byłem” Zbigniewa Wodeckiego.

    W kawiarence Parafii św. Maksymiliana można było zwiedzić wystawę modelarską mistrza Europy w tej dziedzinie – Marka Magiera, który tworzeniem miniatur zajmuje się od 23 lat. Wszystko zaczęło się od małych modeli z tektury, aż po terapeutyczne wręcz konstruowanie kolejnych modeli, nawet nocami. W jego bogatym dorobku są m.in. modele pancerników, żaglowców, statków, samolotów. Pierwszym z nich była „Roma”. Wśród miniatur, które można było obejrzeć w oratorium, były m.in. HMS Badger, żaglowiec Vasco da Gamy, a także modele polskich statków. Znalazły się też samoloty, np. RWD Lublin, Sum, Karaś i Łoś z 1939 roku.

    Podczas pikniku przybyli odwiedzali stoisko Pabianickiego Centrum Medycznego, gdzie istniała możliwość zbadania poziomu cukru i ciśnienia. Na stanowisku pabianickiego związku strzeleckiego STRZELEC sprawdzano swoje umiejętności posługiwania się bronią. Uroczystość uświetniły też gospodynie z KGW w Bychlewie, częstując swoimi specjałami.

    Partnerami wydarzenia byli: NSZZ Solidarność Pabianice, PCM, Kawiks, PSS Społem, Strzelec Pabianice oraz KGW Bychlew.

    Udostępnij

    This will close in 0 seconds