Jak to przed Komunią…

Zawsze jest nerwowo. Tym razem też nerwy puściły. Rodzice są oburzeni, że księża narzucają im, w jakim stroju ma przystąpić do I Komunii Świętej ich dziecko.

W parafii Najświętszej Maryi Panny narzucono rodzicom stroje uszyte przez konkretną firmę. W innych parafiach podobnie. Dziwnym zbiegiem okoliczności szyje je… ta sama firma.

Niektórzy rodzice są oburzeni, bo nie podobają im się te stroje. Dla swojego dziecka wybraliby inne. Nie chcą, by wyglądało tak samo jak koleżanki z klasy. Ten dzień jest przecież wyjątkowy…

Tu zdania są podzielone. Strój liturgiczny podoba się wielu rodzicom i dziadkom. Chcą widzieć swoje pociechy w albach i nie przeszkadza im decyzja jednego czy drugiego proboszcza.

Niepokój budzi tylko zdecydowane stanowisko proboszcza, który ogłasza, że „dzieci bez strojów komunijnych będą pominięte przy rozdzielaniu funkcji liturgicznych oraz zajmą ostatnie miejsca w ławkach przygotowanych dla dzieci Pierwszokomunijnych”.