• Pabianicka straż miejska zainteresowana jest kupnem sprzętu do wykrywania zanieczyszczeń powietrza.

    Właśnie dlatego do Pabianic przyjechali w piątek (25 stycznia) Marcin Brzozowski i Paweł Krewski, przedstawiciele firmy USM z Lublina, którzy zaprezentowali mobilne urządzenie do pomiaru czystości powietrza. W Urzędzie Miejskim odbyła się część teoretyczna z udziałem gości i komendanta straży miejskiej Tomasza Makrockiego oraz wiceprezydenta Marka Gryglewskiego.

    Chodzi nam głównie o badanie zanieczyszczeń, które najczęściej strażnicy wyłapują na kontrolach w gospodarstwach domowych – powiedział Tomasz Makrocki. – Interwencje wynikają ze zgłoszeń mieszkańców, że coś się dzieje niedobrego, że jest dym, że śmierdzi. Na każde zgłoszenie jeździmy. Jednak często jest tak, że podjeżdżając pod gospodarstwo domowe, już nic się tam nie dzieje. Jest ładny dym i nic nie widać. Wówczas nie mamy podstaw do kontroli, czym mieszkańcy palą w piecu. Taki sprzęt ułatwiłby nam pracę.

    Godzinę później na placu Starego Rynku odbyła się prezentacja wykorzystania laboratorium do wykrywania i identyfikacji źródeł emisji zanieczyszczeń. Firma z Lublina specjalizująca się w sprzedaży i obsłudze tego typu sprzętu zaprezentowała mobilną platformę pomiarowo-rejestracyjną składającą się z drona (wielowirnikowca) z GPS i transmisją wideo w jakości HD, laboratorium pomiarowego, aparatury sterującej, tabletu 10” i sondy pomiarowej.

    Dron, niestety, nie zadziałał. Doszło do zwarcia. Komendant Makrocki był jednak zadowolony z przetestowania laboratorium, które bada powietrze wydobywające się z komina, głównie pod kątem wypalania śmieci.

     

    Udostępnij