• Chciałam poruszyć temat psiego żywienia, bo to trudny i bardzo ważny dla każdego posiadacza psa, również dla fundacji, przytulisk, schronisk i tych, co pomagają i chcą robić to skutecznie.

    Tak jak ludzie, psy powinny przyjmować odpowiednią dawkę produktów dostosowanych do ich zapotrzebowania. Tak jak w naszym ludzkim jedzeniu nie wszystkie produkty są tak samo wartościowe i bogate we wszystkie składniki odżywcze, każde psie jedzenie nie jest sobie równe. Doskonale wiemy, że jeśli będziemy jedli tak zwane fast foody dostarczymy „puste kalorie”, ogromną ilość węglowodanów i takie jedzenie przy długotrwałym pobieraniu źle wpłynie na zdrowie naszego organizmu.

    Wśród karmy dla psów też można porównać niektóre do tak zwanego „śmieciowego” jedzenia. Jest nimi karma tak zwana „marketowa” (oczywiście nie wszystkie karmy „marketowe” i nie każda w takim samym stopniu źle wpływają na naszego pupila). Nie chcę całkowicie skreślać karm „marketowych” ani reklamować innych, dlatego przedstawię fakty, a sami zdecydujecie, czym żywicie swoje psy, czy odpowiednio pomagacie potrzebującym, czy należałoby coś zmienić. To my, jako właściciele naszych pupili, ponosimy odpowiedzialność za ich zdrowie i dobre samopoczucie, dlatego bardzo ważny jest dobór odpowiednio zbilansowanej diety. Odpowiednia dieta ma wpływ na wiele czynników życia psa, począwszy od doskonałego samopoczucia, po zdrową skórę, lśniącą sierść i energię do zabawy.

    Pierwszą rzeczą przed zakupem powinno być przeczytanie składu karmy, który znajduje się z tyłu opakowania.

    * Karma powinna cechować się przede wszystkim dużą zawartością mięsa lub ryb, to podstawowy element do prawidłowego funkcjonowania organizmu psa. Dobrze by było, aby karma zawierała przynajmniej 50% mięsa, a nie produktów odzwierzęcych (w skład tych produktów wchodzą kości, skóry, pazury i inne resztki)

    * Karma powinna zawierać tłuszcze (oleje), jednak nie powinno ich być za dużo, bo w nadmiarze mogą prowadzić do otyłości psa. Przyjmuje się że ok. 10-20% karmy powinien stanowić tłuszcz.

    * Warzywa i owoce to kolejny składnik dobrej jakości karmy, są źródłem niezbędnych witamin i mikroskładników.

    * Witaminy, substancje mineralne i zioła, które wpływają na ochronę stawów i ich wzmocnienie.

    Dobrej jakości karma to właściwy bilans wyżej wymienionych składników.

    Czego powinniśmy unikać w karmie, oczywiście poza składnikami, na które nasz pies jest uczulony:

    ! Sztuczne konserwanty – niestety, pewnie nie da się ich całkowicie wyeliminować, jednak powinniśmy wiedzieć, że im mniej, tym lepiej.

    ! Sztuczne barwniki i aromaty – dodawane są do karmy, aby zwiększyć jej smakowitość; jednak naszemu psiakowi nie jest potrzebna kolorowa i sztucznie pachnąca karma, a dodatki mają zły wpływ na zdrowie psiaka.

    ! Zboża – tak zwane wypełniacze, są ciężkostrawne dla pupila i często wywołują alergię. Im mniej zbóż, tym lepiej (najlepiej kupować bez zbóż).

    ! Słodziki – składnik zbędny w karmie nie wnoszący nic wartościowego, jest dodawany do karmy, aby polepszyć smak.

    Karma powinna być dobrana do wieku psa, wielkości, trybu życia, aktywności i schorzeń (jeśli takie ma). Wielkość karmy powinna być dostosowana do wielkości/wieku psa (mały pies = małe granulki przy karmie suchej).

    Dostosowujemy rodzaj karmy do wieku psa, szczeniaki powinny dostawać inną karmę niż psi seniorzy. Pamiętajmy, że jeśli w wieku szczenięcym zadbamy o odpowiednie dostarczenie wszystkich potrzebnych do wzrostu elementów, to w wieku późniejszym jest mniejsze prawdopodobieństwo chorób i schorzeń. Psy bardzo aktywne powinny dostawać bardziej kaloryczną karmę niż tak zwane „kanapowce”, czyli mało aktywne. Wiele ras psów ma przeciwwskazania żywieniowe, dobrze więc zapoznać się z charakterystyką rasy, którą posiadamy lub zamierzamy mieć.

    Ludzie często na siłę chcą uszczęśliwić pupila, dając mu „ludzkie jedzenie”. Niestety, często robimy mu krzywdę, gdyż nie powinny jeść doprawionego pożywienia. Nie powinny dostawać kości, które są ostre i kruche, bo mogą one spowodować zranienie układu pokarmowego (zrobić dziurę w jelicie, żołądku lub stanąć w gardle). Dobrym rozwiązaniem i tanim jest np. gicz wołowa, to twarda kość z mięsem, pies się zajmie obgryzaniem i lizaniem kości, jednak jeśli ją naruszy, trzeba mu ją zabrać, aby nie zrobił sobie krzywdy. Ogólnie nie powinniśmy zostawiać naszego pupila samego ze smaczkami, przekąskami, bo mogą się nimi zadławić.

    Kolejnym sposobem uszczęśliwienia psa, ale w mądry i bezpieczny sposób, jest wysmarowanie specjalnej miseczki/tacki z wypustkami i rowkami mokrą karmą. Psiak, wylizując się, uspokaja, więc jest to dobry pomysł dla psów lękowych, nadpobudliwych. Kolejny pomysł na uspokojenie psa i danie przysmaku to zabawka typu KONG, wsmarowuje/wciska się w środek mokrą karmę lub psi pasztet, pies zajmuje się wylizywaniem jej ze środka. Kolejnym sposobem uszczęśliwienia psiaka, ale tym razem zmęczenia go, jest MATA WĘCHOWA (oczywiście trzeba ją dać do zabawy pod nadzorem). Wkłada się między materiał maty karmę lub psie przysmaki, zwierzę musi węszyć, szukając ją i podczas węszenia męczy się czasami bardziej niż na spacerze.

    Tutaj ważny apel do Was. Pewnie niejednokrotnie pomagaliście, kupując karmę do schroniska dla zwierząt czy do fundacji. Walczymy o to, aby ta pomoc była jak najbardziej świadoma i dobra dla zwierząt, bo im chcemy pomagać. Oczywiście każda Wasza pomoc jest na wagę złota, ale pochylcie się nad prośbą tych, co robią to na co dzień i wiedzą, co ma dobry wpływ na ich zwierzęta, a co sprawia, że chorują. Wiemy, że „ładniej” wygląda jak dacie 10 worków karmy tak zwanej „marketowej”, niż np. 3-4 worki lepszej jakości. Jednak ci, co pomagają zwierzakom wolą na 100% mniej worków, ale jakości lepszej. Psiaki w schroniskach, przytuliskach i fundacjach często są chore, zaniedbane i potrzebują dobrze zbilansowanej, dobrej jakości karmy, aby dojść do zdrowia, a karma z marketu w większości robi im więcej krzywdy niż pożytku. Oczywiście te tak zwane „wiejskie” psiaki, które dostają zlewki z obiadu, suchy chleb i obgryzione kości z kurczaka na 100% lepiej, aby dostały nawet tę złej jakości karmę, bo jest, chociaż przeznaczona dla ich rasy i to co do tej pory dostawały robi im więcej szkody niż zrobi im karma.

    Jeśli chcecie świadomie i dobrze pomagać, to idealnie będzie, gdy dowiecie się, czego potrzebują w danym momencie instytucje/osoby prywatne pomagające zwierzętom. Najlepiej napisać/zadzwonić do nich i zapytać, czego potrzebują najbardziej w danej chwili. Często potrzebują specjalnej karmy dla chorych zwierząt. Taki sposób pomocy jest wręcz idealny i świadomy. Cudownie będzie, jeśli zaszczepicie to u najmłodszych, bo dzieci bardzo szybko się uczą i wiedza ta pozostaje u nich na długo.

    Jeszcze raz chcę zaznaczyć, że to nie jest wymysł i fanaberia, tylko świadome dbanie o zwierzęta, którymi się opiekujemy, które nie były na bieżąco leczone, które mają często wiele schorzeń i które po tej słabej karmie mają biegunki i jeszcze więcej problemów.

    Teraz zmieniam temat na bardzo dla nas radosny i przyjemny. Dostaliśmy pozwolenie i jak na razie nic nie stoi na przeszkodzie, aby spotkać się z osobami będącymi szczęśliwcami posiadającymi PSIAKA ADOPCIAKA na II ZLOCIE ADOPCIAKÓW PSIjaciel_4U_Pabianice, który odbędzie się 22.08.2021 w Pabianicach.

    Zapraszamy i więcej informacji na plakacie.

    Udostępnij