• Prokuratura złożyła kasację od uniewinniającego wyroku Sądu Apelacyjnego w Łodzi w głośnej sprawie inżyniera Piotra Chałupki z Ksawerowa.

    Przypomnijmy:  45-letni inżynier i pracownik Politechniki Łódzkiej Piotr Chałupka z Ksawerowa w 2018 roku został podejrzany o przemyt narkotyków. O przewóz dużych ilości substancji odurzających z Niemiec oskarżył go tzw. mały świadek koronny. Chałupka miał przewozić narkotyki ukryte w proszkach do prania. Nie byłoby w tym nic zadziwiającego, gdyby nie fakt, że Chałupka… nie znał oskarżającego go mężczyzny, a w trakcie swoich rzekomych transportów chodził do pracy i uczestniczył w uroczystościach rodzinnych. Nie znaleziono żadnych dowodów, poza słowami skruszonego świadka koronnego, które świadczyłyby o jego winie. Sąd jednak bardziej dawał wiarę zeznaniom oskarżającego Chałupkę mężczyzny, który w przeszłości oskarżany był o oszustwa.

    Ksawerowianin został skazany przez łódzki Sąd Okręgowy na 7 lat i 3 miesiące więzienia oraz zapłatę 2,5 mln złotych tytułem zwrotu osiągniętej korzyści majątkowej. Prokuratura odwołała się od wyroku, żądając kary 12 lat pozbawienia wolności. Prawomocny wyrok zapadł 12 lipca 2022 roku. Sąd Apelacyjny w Łodzi uznał Piotra Chałupkę za niewinnego. Tymczasem…

    Jak donosi Gazeta Wyborcza, Prokurator Mazowieckiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Warszawie skierował kasację od uniewinniającego wyroku łódzkiego Sądu Apelacyjnego. Czy to powrót koszmaru inżyniera z Ksawerowa?

    foto: Polsat

    Udostępnij