• Kryminalni zatrzymali złodzieja, który – uciekając z łupem – poszarpał i popchnął pracownicę sklepu.

    30 stycznia około godz. 9.50 do sklepu w Bychlewie wszedł klient. Natychmiast skierował się do regału z artykułami kosmetycznymi. Tam pod swą kurtką schował kilka produktów.

    Kasjerka przerwała obsługę kupujących i podbiegła do drzwi wyjściowych, w stronę których zmierzał mężczyzna. Kobieta poprosiła go o zwrot towaru. Ten jednak, zamiast jej posłuchać, przyspieszył kroku. Ekspedientka chwyciła go za kurtkę, a on, wyszarpując jej rękę i odpychając, upuścił kosmetyki. Następnie wybiegł na parking, gdzie ponownie pracownica sklepu próbowała go ująć. Ostatecznie sprawca uciekł – relacjonuje sierż. sztab. Agnieszka Jachimek, rzeczniczka pabianickiej komendy.

    8 marca pokrzywdzony złożył w tej sprawie zawiadomienie. Wartość strat wycenił na  niespełna 52 złote. Trzy dni później kryminalni zatrzymali.

    Wczoraj 30-latek usłyszał zarzut kradzieży rozbójniczej stanowiący wypadek mniejszej wagi. Za ten czyn kodeks karny przewiduje karę do 5 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna działał w warunkach recydywy, może więc ona zostać zwiększona nawet o połowę.

    foto: policja

    Udostępnij