Grzmiało, lało i pourywało… Nawałnica w mieście

Sprawdziły się prognozy meteorologiczne, które ostrzegały przed porywistymi burzami. Działo się. Strażacy nie mają teraz wytchnienia…

Po wczorajszej nawałnicy czasowo zamknięte zostały miejskie parki i skwery. Zagrodzone są wejścia do  parku Słowackiego, parku Wolności, parku Jordanowskiego przy ul. Zielonej, przejście przez bulwary między ul. Grota Roweckiego a Grobelną, skwer przy ul. św. Rocha, skwer im. Pietrzaka przy ul. Szarych Szeregów i skwer im. Lubońskiego przy Kaplicznej. Tutaj najbardziej ucierpiały urządzenia na placu zabaw.

– Będą niedostępne dla spacerujących do czasu uporządkowania terenu i likwidacji zagrożeń. Porywisty wiatr połamał i powyrywał drzewa, uszkodzeniu uległy słupy oświetleniowe. Na razie największe zniszczenia są w parku przy Zielonej – mówi Aneta Klimek, rzecznik prezydenta.

Zagrodzony został również teren przy pomniku Legionisty, od parkingu przy kościele, wzdłuż Starego Rynku.

Nocą ulicami płynęły rzeki. Konary drzew spadały na ziemię i tarasowały przejazd. Linie energetyczne były pozrywane, dlatego w niektórych domach i na ulicach zabrakło prądu.

Ratusz poinformował, że właściciele posesji wszystkie przypadki połamanych drzew mają zgłosić do wydziału ochrony środowiska UM mailem na adres: wos@um.pabianice.pl.

– Wystarczy przesłać adres posesji i zdjęcie. To ułatwi i przyspieszy procedurę wydania pozwolenia na usunięcie drzewa, żeby właściciel mógł uporządkować posesję – powiedziała rzecznik.

Dzielni strażacy nie mają wytchnienia. Od nawałnicy pracują non stop. Są ciągle wzywani do interwencji. Syreny wozów wyją od północy…