• Kwiaty przy tablicy „Pamięci Pomordowanych za Wolność i Prawa Człowieka w PRL” wiszącej na ścianie kościoła św. Mateusza złożyli we wtorek Krzysztof Habura, Michał Michalski i Dawid Zakrzewski.

    41 lat temu ogłoszono w Polsce stan wojenny. Dokładnie w nocy 13 grudnia 1981 roku na wniosek wojskowej Rady Ocalenia Narodowego wprowadzono na terenie Polski stan nadzwyczajny. Było to niezgodne z Konstytucją. W trakcie jego trwania internowano 10.131 Polaków walczących o wolność. W tym gronie byli też pabianiczanie.

    Tablica „Pamięci Pomordowanych za Wolność i Prawa Człowieka w PRL” upamiętnia poległych i pomordowanych robotników w latach 1956-1982. Zawisła dopiero 13 grudnia 1990 roku. Dlaczego tak późno?

    Wszystko zaczęło się w stanie wojennym na tajnym spotkaniu pabianickich działaczy. Obecni byli między innymi ks. Stanisław Świerczek (ówczesny proboszcz parafii św. Mateusza) i Jan Kepler (wtedy kustosz z muzeum). Kepler zaproponował, by jej projekt wyszedł spod ręki artysty plastyka Norberta Hansa. Potajemnie wykonali ją ślusarze z „Żarówki”w fabrycznej ślusarni. Miała zawisnąć 11 listopada 1982 roku. Nie udało się, bo ubecy nachodzili księdza Świerczka i zachodziła obawa przed kolejnymi aresztowaniami. Przez 8 lat przechowywał ją u różnych znajomych Jerzy Łuczak. Tak przetrwała cały stan wojenny. 13 grudnia 1990 roku zawisła na północnej stronie kościoła św. Mateusza – od strony pomnika Legionisty.

    Stan wojenny zniesiono 22 lipca 1983 roku.

    Udostępnij