• W Szkole Podstawowej nr 13 odbyło się wyjątkowe spotkanie. Gościem był panczenista Zbigniew Bródka – złoty i brązowy medalista igrzysk w Soczi, pierwszy Polak, który zdobył Puchar Świata w łyżwiarstwie szybkim na dystansie 1500 m.

    Na wyjątkowym wydarzeniu, które odbyło się 11 grudnia, obecni byli również prezydent Grzegorz Mackiewicz oraz wiceprezydent Aleksandra Jarmakowska-Jasiczek.  

    Spotkanie otworzyła dyrektor Anna Michalak, zwracając się do zgromadzonych w sali gimnastycznej uczniów: – Witam was serdecznie na spotkaniu, które zostało zorganizowane w ramach akcji „Dotknij olimpijskiego medalu”. Dziś macie okazję spotkać olimpijczyka, pana Zbigniewa Bródkę.

    Przy takiej okazji nie mogło zabraknąć wypowiedzi prezydenta Grzegorza Mackiewicza.

    Dzisiaj witamy gorącymi brawami człowieka, który zapewnił nam niesamowite emocje, wspaniały start w Soczi oraz dwa medale. Wie on, jak być najlepszym na świecie, zdobyć puchar świata, indywidualnie złoty i brązowy medal olimpijski. Mam nadzieję, że po dzisiejszym spotkaniu uznacie, że warto dawać z siebie wszystko, by osiągać swoje cele – mówił prezydent.

    Po powitaniu swoją opowieść rozpoczął Zbigniew Bródka: –  Pochodzę z niewielkiej miejscowości Domaniewice, w której nie było możliwości treningów, a dziś przychodzę do was z medalami, przywiozłem je ze sobą. Będziecie mieli okazję ich dotknąć. Mam nadzieję, że stanie się to dla was inspiracją do uprawiania sportu i być może zdobywania medali, czego wam życzę.

    Uczniowie obejrzeli nagranie ze zwycięskich igrzysk Zbigniewa Bródki, które wywołało niemałą radość i entuzjazm wśród młodzieży.

    Mimo że od tego sukcesu minęło praktycznie 10 lat, to do dziś mam gęsią skórkę przypominając sobie o nim. Emocje nadal są wielkie  – wyznał olimpijczyk.

    Sportowiec opowiedział o poświęceniu i wyrzeczeniach, jakich musiał się podjąć, by odnieść tak ogromny sukces sportowy. Składały się na to przede wszystkim godziny treningów. Początki kariery nie były łatwe. Bródka trenował na wylewanym lodowisku, które znajdowało się na terenie boiska do piłki ręcznej. Swoją wytrwałość zawdzięcza ojcu oraz trenerowi Mieczysławowi Szymajdzie.

    Wtedy nie przypuszczałem, że zajdę tak daleko, a tym bardziej, że zostanę medalistą olimpijskim. Nie byłoby tego jednak, gdyby nie pierwszy trener i wsparcie rodziny – podkreślał.

    Zaznaczył też, że zakończył już karierę sportową, by… zrobić miejsce młodym ludziom. Właśnie takim, jak słuchający go uczniowie szkoły podstawowej. Zaznaczył, że mają oni o wiele lepsze warunki do trenowania, niż miał on.

    Podczas spotkania uczniowie zobaczyli archiwalne zdjęcia olimpijczyka, pochodzące z początków jego treningów łyżwiarskich, które rozpoczął w 1996 roku. Bródka opowiedział też o łyżwiarstwie w jego rodzinnej miejscowości – Domaniewicach.

    Pamiętajcie, że wy macie obecnie dużo łatwiej, macie więcej sprzętu, możliwości są o wiele większe – zwrócił się do młodzieży.

    Uczniowie poznali drogę edukacyjną mistrza oraz historię kontynuowania kariery w trakcie studiów na kierunku wychowania fizycznego.

    Jak się okazuje, wszystko to zaowocowało w sumie 3 medalami mistrzostw Polski. Nie obyło się jednak bez kontuzji. Jak podkreślał sportowiec, „z najwyższej półki można spaść na sam dół”. Najważniejsze jednak jest to, aby nie poddawać się i szukać rozwiązań trudnych sytuacji.

    W trakcie spotkania skupionego wokół medali nie mogło również zabraknąć ich fizycznie. Uczniowie mieli możliwość obejrzenia ich z bliska.

    Młodzi słuchacze zadawali podchwytliwe pytania dotyczące np. motywacji, najpiękniejszych chwil w karierze. Sportowiec opowiedział także krótko o książce na swój temat.

    foto: red., SP 13

    Udostępnij