• W kinie „Tomi” odbyła się dzisiaj konferencja, na której komitet wyborczy „Projekt Pabianice” przedstawił swoją kandydatkę na prezydenta miasta. To Anna Łosiak, była skarbnik miasta. Prezentacji dokonał Krzysztof Rąkowski, przewodniczący Rady Miejskiej:

    Nasze miasto potrzebuje dobrego gospodarza. Ten gospodarz to musi być doświadczony samorządowiec. Musi być to osoba, która kocha ludzi, kocha zwierzęta i przyrodę. Musi być to osoba nastawiona bardzo pozytywnie do budowania wspólnoty, bo przecież samorząd to wspólnota. Musi być to osoba, która nie będzie bała się wykorzystać wszystkich możliwych funduszy do tego, żeby to miasto się rozwijało. To musi być też osoba wrażliwa na estetykę i na piękno, ale przede wszystkim na czystość, bo w tym mieście tego potrzebujemy. To musi być osoba bardzo wrażliwie nastawiona do naszego codziennego funkcjonowania. Musi to być taka osoba, która czuje to miasto, która ma ogromne doświadczenie, również w biznesie, bo to jest bardzo ważne. I dlatego uważamy, że taką osobą powinna być kobieta. Przedstawiam naszą kandydatkę na urząd prezydenta miasta Pabianic, naszą czyli komitetu wyborczego „Projekt Pabianice” – panią Annę Łosiak.

    Zgromadzeni przyjęli kandydaturę gromkimi brawami. Następnie głos zabrała kandydatka na prezydenta:

    Proszę państwa, imię i nazwisko padło: Anna Łosiak. Ja może przybliżę swoją sylwetkę w inny sposób, jak zrobił to Krzysztof. Dziękuję za tyle miłych słów. Moja przygoda z Pabianicami zaczęła się w momencie utworzenia powiatu pabianickiego. Wtedy do współpracy zaprosił mnie, bardzo wybitny, moim zdaniem, samorządowiec Jacek Gryzel. Później realizowałam się w przestrzeni biznesowej. W 2015 roku objęłam funkcję skarbnika miasta Pabianic i prezydent wyznaczył mi bardzo ważne zadanie: wyprowadzić i zakończyć proces naprawczy miasta oraz ustabilizować finanse. I to się udało. Również dzięki pracownikom urzędu. Naprawdę tu są dobrzy fachowcy. Chcę również powiedzieć, że Pabianice dla mnie to jest rodzina moja, która tu mieszka, to są znajomi i przyjaciele, z którymi utrzymuję kontakty. I na pewno po dzisiejszym dniu wszyscy się będą zastanawiali: „Co jej strzeliło do głowy?”. Powiem tak, rzeczywiście zastanawiałam się bardzo długo nad tą propozycją, ale ci ludzie mnie zafascynowali, bo jest to jest to po raz pierwszy od bardzo długiego czasu samorządowy projekt ludzi, którzy chcą coś zmienić. Również ja dziękuję za to zaufanie i jednocześnie poczytuję sobie wielką odpowiedzialność, którą biorę na swoje barki za to, że ci ludzie potrafili ocenić moją fachowość i ocenić, że ze mną, a ja z nimi, zrealizujemy wszystkie te projekty, które zostały wymienione. Dlatego, że razem uda nam się to, co się już dawno stało złego w tym mieście. Po pierwsze – odblokować inicjatywę społeczną, po drugie – nawiązać kontakty z przedsiębiorcami tego miasta, po trzecie – posprzątać to miasto. Chcemy też przywrócić przyzwoitość w relacjach urząd – mieszkańcy. Samorząd to jest wspólnota. Wspólnota nas wszystkich. Będziemy ją razem w tym projekcie realizować.

    Udostępnij