• W siedzibie OSP Pabianice odbyło się dzisiaj (15 marca) spotkanie otwarte z Patrykiem Jakim, eurodeputowanym i politykiem Suwerennej Polski.

    Spotkanie otworzył Dariusz Wypych, przewodniczący powiatowych struktur Suwerennej Polski.

    – Witam państwa bardzo serdecznie na naszym dzisiejszym spotkaniu. Przewidywaliśmy, że frekwencja będzie duża, ale, że będzie aż tak duża, to przeszło nasze oczekiwania. Bardzo się cieszymy z tego, ponieważ naszym gościem dzisiaj w Pabianicach jest pan poseł do parlamentu europejskiego Paweł Jaki, ale oprócz pana posła mamy innych gości także spoza Pabianic.

    Przewodniczący powitał m.in. posła Tadeusza Woźniaka oraz kandydatów do różnych szczebli samorządu: Macieja Łuczaka, kandydata do sejmiku województwa łódzkiego, czy Waldemara Flajszera, kandydata na prezydenta Pabianic.

    Jako pierwszy głos zabrał poseł Tadeusz Woźniak.

    – Dziękuję, że jesteśmy razem. Wygramy te wybory i wygramy naszą Polskę z miłości do niej. Dzisiaj musimy podjąć ciężki bój o Polskę, jeśli ona nadal ma istnieć, jeśli ma być taka, jaką sobie wymarzyliśmy – wolna, niepodległa i suwerenna Rzeczpospolita Polska. Dzisiaj nie ukrywamy, że jest to nasze spotkanie przedwyborcze w wyborach do samorządów wszystkich szczebli. Te wybory dla niektórych wydają się może mniej ważne. Są ogromnie ważne. Jeżeli ludzie prawi, dobrze uformowani będą rządzić w gminach, w powiatach, w województwie łódzkim, a także innych województwach, to wtedy jest szansa, że my utrzymamy tę władzę, a dzięki niej pokażemy, że ludzie zjednoczonej prawicy są na stanowiskach nie ze względu na własne ambicje, ale ze względu na miłość do ojczyzny. Ze względu na to, że zrobimy wszystko dla niej. Naprawdę dla niej. Ci, którzy doszli teraz do władzy, co wyrabiają w Sejmie, co dzisiaj się dzieje na komisji śledczej. No przecież tego się nie da oglądać, tego się nie da słuchać. To chamstwo. Ta nienawiść, która się uszami wylewa z tych ludzi, ona nie może zwyciężyć. Jeżeli oni zwyciężą, to takie samo ich stanowisko czeka w stosunku do każdego z was…

    Po przemówieniu posła Tadeusza Woźniaka głos zabrali również Maciej Łuczak i Waldemar Flajszer.

    Następnie w remizie przy ulicy Jutrzkowickiej przy owacjach na stojąco pojawił się Patryk Jaki. Była wtedy mowa o Parlamencie Europejskim, który przedstawiono jako swoisty poligon, arenę walki nie tylko politycznej, ale i gospodarczej. Powiedziano, że przedstawiciele do Parlamentu Europejskiego muszą być silni, odważni i muszą mówić to, co jest w polskim interesie. Do tych słów właśnie ustosunkował się dzisiejszy gość Patryk Jaki.

    – Szanowni państwo, kolega tutaj postawił bardzo wysokie wymagania i kryteria dla kogoś, kto powinien znaleźć się w Parlamencie Europejskim. Że powinien być odważny, że powinien umieć przemawiać, że powinien być patriotą. Natomiast problem nasz z Parlamentem Europejskim polega na tym, że, moim zdaniem, jest jedno najważniejsze kryterium, które powinien spełniać polski reprezentant właśnie w tej izbie. Tym kryterium jest miłość do własnego kraju. To powinno być podstawowe kryterium. Dbanie o interes własnego kraju. Potem może być odwaga, umiejętność przemawiania i tak dalej. Problem polega na tym, że jak Polska ma wykorzystać swoje wszystkie możliwości, cały swój potencjał, jeżeli ponad połowa naszych reprezentantów nie spełnia nawet tego podstawowego kryterium. Niemcy jak patrzą na naszych reprezentantów i patrzą, że połowa reprezentantów głosuje za Polską, a połowa przeciwko Polsce, to pękają ze śmiechu. Zastanawiam się, dlaczego się tak dzieje. Dlaczego się dzieje tak, że jakaś część Polaków chce wybierać ludzi, którzy reprezentują nasz kraj, a bardzo głęboko gardzą Polską. Dlaczego jest tak, że duża część Polaków godzi się na coś takiego...

    Patryk Jaki w swoim przemówieniu odniósł się także do dzisiejszych obrad komisji śledczej ws. Pegasusa, mówił o łamaniu praworządności, o mediach publicznych. Odpowiedział również na pytania zadawane przez zgromadzonych pabianiczan.

    Udostępnij