• W listopadzie wykluczono go ze struktur pabianickiego klubu, teraz sam składa rezygnację z przynależności do partii, bo nie chce żyć w zawieszeniu.

    Radny miejski Antoni Hodak naraził się swoim kolegom, kiedy publicznie przedstawiał zupełnie inne stanowisko niż ustalone przez klub. Za pośrednictwem mediów radny dowiedział się, że lokalne władze partii w Pabianicach skierowały do Zarządu Okręgowego wniosek o wykluczenie go z grona członków PiS.

    – Przyczyną podjęcia powyższych decyzji było moje głosowanie „za” absolutorium dla prezydenta Mackiewicza odnośnie 2018 roku, a więc za rozwojem miasta, za inwestycjami ważnymi dla moich wyborców – wbrew partyjnej dyscyplinie, która nakazywała wstrzymanie się od głosu. Lokalnym władzom PiS nie podobało się również to, że publicznie krytykowałem chamstwo i obrażanie mieszkańców w wykonaniu radnego Piotra Różyckiego – mówi Antoni Hodak.

    Od tych wydarzeń minęło kilka miesięcy, a radny tkwi w zawieszeniu.

    – Na chwilę obecną nie mam jakichkolwiek informacji odnośnie mojego aktualnego statusu w partii. Nikt się ze mną w tej sprawie nie kontaktował w celu oznajmienia decyzji bądź próby zrozumienia działań, które stały się dla władz lokalnych podstawą, by skierować wniosek o wykluczenie z partii do Zarządu Okręgowego – dodaje.

    Zainteresowany chciał wiedzieć, jaki jest jego status w partii, ale nie mógł skontaktować się z zarządem okręgu 11.

    15 lutego za pośrednictwem Facebooka wysłał wiadomość do Przewodniczącego Zarządu Okręgu Grzegorza Schreibera, który, pomimo że treść odczytał, do tej pory nie udzielił mu jakiejkolwiek odpowiedzi.

    – W związku z powyższym, mając na celu ostatecznie zakończenie niniejszej sprawy, która najwidoczniej stanowi nabrzmiały problem dla partii, podjąłem decyzję jak na wstępie. Jednocześnie, chcę bardzo mocno i jednoznacznie podkreślić, że jako radny będę nadal energicznie szedł drogą, której jedynym celem jest dobro Pabianic i mieszkańców naszego miasta. Tą samą drogą, której obranie stało się przyczyną wykluczenia mnie z Klubu Radnych Prawa i Sprawiedliwości Rady Miejskiej w Pabianicach. W moim sercu są właśnie Pabianice, nie bezsensowne partyjne rozkazy szkodzące miastu – kończy swoje oświadczenie Hodak.

    Udostępnij