• 1 marca odbyły się uroczystości Narodowego Dnia Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”. Jedną z form obchodów był przemarsz od kościoła NMP do parafii św. Mateusza.

    Wczoraj przez Pabianice maszerowali mieszkańcy w każdym wieku, chcący upamiętnić „Żołnierzy Wyklętych”. Wielu z nich miało ze sobą biało-czerwone flagi, sztandary i banery z wizerunkami, m.in. rotmistrza Witolda Pileckiego.

    Głównym celem spotkania jest upamiętnienie rotmistrza Witolda Pileckiego. Organizowaliśmy takie spotkania już w czasie pandemii, trzy razy, choć w dużo mniejszym zakresie. Wtedy składaliśmy tylko kwiaty pod pomnikiem na cmentarzu – powiedziała organizatorka wydarzenia Grażyna Wyrębska.

    W trakcie marszu porozmawialiśmy również z jednym z jego uczestników – panem Mateuszem.

    Biorę udział w dzisiejszym marszu, aby upamiętnić bohaterów, o których przez tak wiele lat się nie mówiło. Warto, aby współcześni Polacy, przede wszystkim młodzi, znali bohaterstwo Żołnierzy Niezłomnych – wyjaśnił.

    Przed kościołem św. Mateusza pabianiczanie mogli usłyszeć o bohaterskich czynach „Żołnierzy Wyklętych”, ich dzielnym stawianiu czoła torturom oraz prowokacjom.

    Zwrócono także uwagę na ich postawy moralne, etyczne: – Niezłomni, co wynikało z warunków konspiracji, unikali hałasu wokół siebie, działali dyskretnie, gdy uderzali – to skutecznie. Nie zaszywali się w swoich kryjówkach. Postępujmy jak oni, efektywnie, a nie efekciarsko.

    Uczestnicy przemarszu usłyszeli także o warunkach konspiracyjnych, w jakich przyszło walczyć Niezłomnym, a także niewielkich rozmiarów oddziałach wojskowych, których byli członkami. 

    W trakcie uroczystości przed kościołem św. Mateusza pabianiczanie odśpiewali „Rotę”.

    Ostatnią częścią uroczystego spotkania upamiętniającego „Żołnierzy Wyklętych” było złożenie kwiatów pod pomnikiem Kwatery Konspiracyjnego Przysposobienia Wojskowego na pabianickim cmentarzu komunalnym.    

    Udostępnij